Miesięczne archiwum: Luty 2014

Konsolidacja kredytów a dochód z „umowy śmieciowej”

Temat tzw. „umów śmieciowych” jest w ostatnim czasie niezwykle popularny, nie brak zdecydowanych przeciwników, jak i gorących zwolenników tego typu form zatrudnienia. Wśród argumentów wysuwanych często przez przeciwników umów cywilnoprawnych (umów zlecenie i umów o dzieło) jest trudność z uzyskaniem kredytu w banku na dochód z tytułu takich umów. Jakie szanse na kredyt mają zatem klienci zarabiający na podstawie popularnych „śmieciówek”?

Kredyt na umowę zlecenie lub umowę o dzieło

Banki muszą dostosowywać swoje wymagania do warunków obowiązujących na rynku pracy, stąd zwyczajnie nie mogły zamykać się na liczną grupę klientów zatrudnionych na podstawie tego typu umów. Dochód z umów zlecenie i umów o dzieło jest obecnie powszechnie akceptowany przez zdecydowaną większość banków, problemem bywa jednak często długość czasu trwania takiej umowy wymagany przez poszczególne banki. Każdy bank ma swoją politykę kredytową i swoje wymagania odnośnie dokumentów, które kliencie muszą przedstawić wraz z wnioskiem kredytowym. I tak w zależności od banków dochód z tytułu umów cywilnoprawnych jest akceptowany po co najmniej 3, przeważnie 6, a czasem nawet dopiero po 12 lub 24 miesiącach. Ponadto w tym samym banku różne są wymagania odnośnie akceptacji dochodów z umów zlecenia i o dzieło, w zależności od tego czy staramy się o kredyt gotówkowy czy gotówkowo-konsolidacyjny czy też o kredyt hipoteczny lub pożyczkę hipoteczną np. na cel konsolidacyjny. Nie ma więc problemu z uzyskaniem kredytu konsolidacyjnego na dochód z „umowy śmieciowej”, trzeba jednak skierować wniosek do banku, który akceptuje długość zatrudnienia konkretnego klienta. Jako doradca kredytowy współpracuję z ponad 30 bankami i znam doskonale różnice w ofercie tych banków, wszystkie te niuanse, które w przypadku konsolidacji są często decydujące. Wielokrotnie pomagałem klientom konsolidować kredyty w oparciu wyłącznie o dochody z umów cywilnoprawnych.

Kiedy należy Ci się zwrot ubezpieczenia kredytu

Ubezpieczenia dodawane do różnego typu kredytów i pożyczek są dla instytucji finansowych doskonałym źródłem pozwalającym na zwiększenie dochodów i ominięcie zapisów Ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r., określającej maksymalną wysokość oprocentowania kredytów konsumenckich. Składka ubezpieczeniowa jest kredytowana i często powiększa wartość kredytu netto o kwoty kilku czy kilkunastu tys. zł, a tym samym znacznie zwiększa koszty obsługi kredytu. Osobiście spotkałem się z umowami kredytów gotówkowych zaciągniętych w bankach, z RRSO (Rzeczywistą Roczną Stopą Oprocentowania) przekraczającą 50%…

W momencie konsolidowania kredytów dokonujemy ich wcześniejszej spłaty, a więc jeśli w starym kredycie składka ubezpieczeniowa zapewniała nam ochronę przez cały umowny okres kredytowania należy nam się zwrot składki ubezpieczeniowej za niewykorzystany okres ochrony. W zależności od polityki banku zwrot taki może następować automatycznie na nasz rachunek w tym banku (najczęściej w ciągu 14-21 dni) lub na podstawie pisemnej rezygnacji z ochrony ubezpieczeniowej i żądania zwrotu składki pobranej za okres od spłaty kredytu do umownego końca ochrony ubezpieczeniowej (przeważnie jest to moment całkowitej spłaty kredytu).

Towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma prawa odmówić nam zwrotu składki ubezpieczeniowej po zrezygnowaniu z ochrony ubezpieczeniowej, zatem warto zainteresować się na jakich zasadach następuje taki zwrot w danym banku i jeśli są one wymagane dopełnić wszelkich formalności. Klientom po skonsolidowaniu kredytów należy się często zwrot składek ubezpieczeniowych rzędu kilku czy kilkunastu tys. zł, warto dopilnować aby te środki zostały zwrócone.

Co jeśli spłaciliśmy kredyt już jakiś czas temu i nie wiedzieliśmy, że należy nam się zwrot składki ubezpieczeniowej? Jeden z moich klientów za moją poradą zawnioskował w banku o zwrot części składki ubezpieczeniowej dopiero po ponad roku od spłaty kredytu samochodowego i bez żadnych problemów odzyskał należne pieniądze. Nie wiem czy w każdym banku sprawę można by załatwić bezproblemowo ale na pewno zawsze warto walczyć o swoje. Zachęcam zatem aby przejrzeć umowy kredytów, które spłaciliśmy przed czasem i sprawdzić czy nie należy nam się jakiś zwrot środków z tego tytułu.

Opłaty wstępne – sposób na zdesperowanych

Problemy finansowe i niemożność uzyskania kredytu w banku kierują klientów w ramiona firm pożyczkowych. Zdarza się, że klienci pytają mnie co sądzę na temat firmy X lub Y, do której dzwonili i dostali informację, że „na pewno dostaną pożyczkę”, muszą tylko wpłacić opłatę wstępną w wysokości np. 500 zł… Oczywiście zajmuję się doradztwem kredytowym i nie znam wszystkich firm pożyczkowych, jeśli zaś jakieś znam to przeważnie dlatego, że klienci, którym pomagałem spłacić zobowiązania mieli w nich pożyczki. Pożyczki pozabankowe to dla pewnej grupy klientów jedyne możliwe, często bardzo pomocne rozwiązanie, ale… Zawsze kategorycznie przestrzegam klientów, którym niestety nie mogę już pomóc przed korzystaniem z ofert firm obiecujących „pożyczki bez BIK, bez zabezpieczenia na okres 20 lat i na kwoty rzędu 100-200 tys. zł” osobom zadłużonym na dziesiątki a czasem setki tysięcy złotych, po dokonaniu na konto takiej instytucji wpłaty przed wydaniem jakiejkolwiek decyzji lub pisemnej promesy udzielenia pożyczki. Nie brakuje firm, które chcą zarobić na zdesperowanych osobach, które szukają każdego wyjścia z długów.

Pomijam już w tym momencie wszelkie inne możliwości nadużyć czy oszustw jakie mogą się wiązać z rozwiązaniami pozabankowymi, ale jeśli ktoś rozpatruje w tym momencie taką ofertę to proszę o zachowanie rozsądku i zdanie sobie 3 poniższych pytań:

1. Czy poważna instytucja finansowa udzieliłaby nam większej pożyczki bez badania zdolności kredytowej i bez zabezpieczenia jej spłaty np. na nieruchomości?

2. Czy poważna instytucja finansowa może zapewniać nas o udzieleniu jakiejkolwiek pożyczki bez analizy naszych dokumentów, po samej rozmowie telefonicznej?

3. Czy uczciwe jest pobieranie opłat od klientów przed wydaniem jakiejkolwiek wiążącej decyzji o udzieleniu finansowania?

W sytuacji bez wyjścia bardzo często chcemy widzieć rzeczy takimi jakimi byśmy sobie życzyli aby były i lekceważymy ostrzeżenia, na które w normalnej sytuacji zwrócilibyśmy od razu uwagę. Nie podejmujmy decyzji finansowych pochopnie, nie dajmy zarabiać oszustom żerującym na ludziach znajdujących się „pod ścianą”. Zawsze warto skorzystać z porady doradcy finansowego lub radcy prawnego, zanim popełnimy kosztowny błąd.

Konsolidacja kredytów dla emerytów

W swoim czasie banki bardzo chętnie udzielały kredytów osobom z dochodem z tytułu emerytury lub renty. Taki pewny dochód bardzo pozytywnie wpływa na ocenę ryzyka wielu instytucji finansowych także dziś. Co jakiś czas trafiają do mnie klienci w wieku emerytalnym, którzy zaciągali kredyty dla dzieci lub dla wnuków (ponieważ często nie mają one zdolności kredytowej lub w ogóle oficjalnego dochodu…) czy na leczenie bliskiej osoby. Szczególnie w tym ostatnim przypadku często w ogóle nie myśli się o kosztach kredytu i możliwościach jego późniejszej spłaty. Niezależnie od wszelkich okoliczności kredyty te trzeba później spłacać, niestety nie zawsze pomagają w tym osoby, którym chcieliśmy pomóc. Z różnych względów oczywiście, nierzadko zwyczajnie nie osiągają żadnych dochodów. Nietrudno się domyślić, że jakiekolwiek kredyty stanowią duże obciążenie dla przeciętnego polskiego emeryta. Jakie są zatem możliwości skonsolidowania kredytów dostępne dla osób na emeryturze?

Konsolidacja kredytów dla emerytów

Jak zawsze w przypadku konsolidacji kredytów wszystko rozbija się głównie o czas i warunki kredytu. W przypadku gdy potencjalny kredytobiorca jest w wieku emerytalnym mamy często bardzo ograniczone możliwości rozciągnięcia kredytu w czasie, dodatkowo część banków nie zaakceptuje ryzyka związanego z udzieleniem kredytu osobie zaawansowanej wiekowo. Obecnie wiek, w którym najpóźniej musi zostać spłacony kredyt gotówkowy to 85 lat, przeważnie jest on jednak znacznie niższy i wynosi 70-75 lat. Do każdej takiej sprawy należy podejść indywidualnie, zadaniem doradcy kredytowego jest znalezieniem optymalnego rozwiązania w konkretnej sytuacji klienta.

Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Już od 8 lat zawodowo zajmuję się doradztwem finansowym, ponadto od 6 lat specjalizuję się w doradztwie kredytowym. W tym czasie miałem okazję zmierzyć się z wieloma bardzo trudnymi sprawami, bardzo wielu osobom udało mi się pomóc uporządkować ich finanse osobiste.

Finanse to niezwykle ważny obszar działalności człowieka, błędne decyzje finansowe mogą okazać się dla osób je podejmujące bardzo kosztowne, czasem niestety zbyt kosztowne. Doświadczenie wielu lat pracy przy konsolidacjach kredytów, świadomość tego, że wiele osób zwraca się do mnie o pomoc kiedy ich sytuacja jest już dramatyczna, skłoniły mnie do założenia tego serwisu. Konsolidacja kredytów S.O.S. to nie tylko miejsce, w którym można znaleźć wiele bardzo cennych informacji na temat finansów i kredytów, ale przede wszystkim platforma za pośrednictwem, której Użytkownicy mogą skontaktować się ze mną i znaleźć potrzebną pomoc. W kwestii możliwość lub nie możliwości pomocy bardzo często decyduję szybkość reakcji, czas w jakim trafia do mnie osoba z problemami finansowymi. Nierzadko muszę powiedzieć klientom, że moglibyśmy skonsolidować ich kredyty i zmniejszyć miesięczne obciążenia jeśli trafiliby do mnie np. 2 tygodnie, czy miesiąc wcześniej. Mam nadzieję, że dzięki temu serwisowi uda mi się pomóc większej liczbie osób, także dzięki temu, że trafią do mnie odpowiednio wcześniej.

O tym jak wielkie korzyści może przynieść osobom posiadającym duże obciążenia kredytowe konsolidacja zobowiązań przeprowadzona w odpowiednim momencie doskonale mówi przykład jaki zamieściłem na stronie głównej serwisu. Zdarza się jednak, że udaje się mi zmniejszyć klientom raty kredytów nie o połowę a nawet kilkukrotnie. Posiadasz kilka kredytów gotówkowych? Coraz trudniej Ci terminowo spłacać wszystkie raty? A może masz jeden kredyt gotówkowy i chciałbyś sprawdzić czy możesz zamienić go na tańszy? Zachęcam do kontaktu, warto sprawdzić o ile mniej możesz płacić.